PLATOŃSKA KONCEPCJA BYTU
PLATOŃSKA KONCEPCJA BYTU JAKO
KONSEKWENCJA DRUGIEGO ŻEGLOWANIA
Autor: Aleksander Oleś
1. PIERWSZE ŻEGLOWANIE - MYŚL ONTOLOGICZNA PRESOKRATYKÓW
Cały dorobek myśli Platona swymi korzeniami sięga wstecz do źródeł, z których filozof czerpał własną moc myśli i którą twórczo przekształcił i przekroczył. Platon jako rzetelny myśliciel podjął w swoich pismach polemikę ze wcześniejszymi filozofami. Samo swoje filozofowanie podejmuje jako ścisłe studium greckiej tradycji filozoficznej. To właśnie owa tradycja ukaże Platonowi swoje wewnętrzne ograniczenia i zarazem nakaże boskiemu filozofowi dokonać nad nią filozoficznej refleksji. W swojej ontologii Platon przekroczy ją ukazując nowe perspektywy i horyzonty. Cały spór z tradycją filozoficzną oraz zrozumienie jej do końca i zarazem przekroczenie jej Platon unaoczni w swojej teorii ontologicznej, gdzie byt fizyczny nie będzie już stanowił ostatecznego sensu rozumienia świata. Platon wskaże na idee i najwyższe zasady jako byty ponadzmysłowe , meta - fizyczne. Będą one w naukach Platona stanowić przyczyny dla definitywnego zrozumienia hierarchii bytowej całego wszechświata. W swoich rozważaniach ontologicznych filozof ukaże, że zasadą (arche) i fundamentem nie jest jeden z elementów świata fizycznego, ale byt duchowy, niecielesny, stały i niezmienny. Przyjrzyjmy się zatem pokrótce myśli filozoficznej presokratyków, aby lepiej zrozumieć ową platońską polemikę z wcześniejszą tradycją filozoficzną.
A) DEFINICJA TERMINU ZASADA.
Przechodząc do rozważania nad presokratykami należy wprowadzić jeden z pierwszych terminów filozoficznych - jest nim pojęcie zasady (arche). Termin ten pomoże nam w zrozumieniu myśli pierwszych filozofów greckich. Tłumacząc ten termin przytaczamy wyjaśnienie go przez jednego ze współczesnych myślicieli zajmujących się filozofią starożytną. Przytaczamy ten tekst w całości. Jesteśmy bowiem zdania, że jest to tekst, który w sposób wzorcowy wyjaśnia pojęcie zasady.
„Termin <<zasada>> z pewnością nie pochodzi od Talesa (wydaje się, że pierwszy wprowadził go uczeń Talesa Anaksymander), ale na pewno jest terminem, który lepiej aniżeli jakikolwiek inny wyraża myśl, iż woda jest początkiem wszystkiego. Zasada - woda nie ma już absolutnie nic wspólnego z chaosem Hezjoda ani z żadnym początkiem mitycznym. Jest - jak mówi Arystoteles - <<tym, z czego wywodzą się na początku, i w co się rozpadają na końcu wszelkie byty>>, jest << rzeczywistością, która pozostaje taka sama, choć zmieniają się jej właściwości>>, to znaczy rzeczywistością, <<która trwa niezmieniona>>, mimo że zachodzi proces powstawania wszystkiego. Jest zatem a) źródłem, czyli początkiem rzeczy, b) ujściem, czyli ostatecznym kresem rzeczy, c) trwałą podporą rzeczy (używając późniejszego terminu można by powiedzieć: substancją). Krótko mówiąc <<zasadą>> (principium , arche) jest to, z czego się rzeczy wywodzą, dzięki czemu są, w co się rozpadają. Taką zasadę ci pierwsi filozofowie (a być może już nawet Tales) nazwali dosłownie physis, czyli określili słowem, które oznacza nie <<naturę>> we współczesnym znaczeniu tego słowa, ale właśnie jako rzeczywistość pierwszą, pierwotną i podstawową; oznacza więc - jak to zostało dobrze powiedziane - << to, co jest pierwotne, podstawowe i trwałe, w przeciwstawieniu do czegoś, co jest wtóre, pochodne i przemijające>>". [1]
B) BYT FIZYCZNY U PRESOKRATYKÓW
Cechą charakterystyczną myśli starożytnych Greków było wyjaśnienie całej rzeczywistości. Zmierzenie się z całym bytem było jedną z pierwotnych cech refleksji myślicieli greckich. Już w pierwszych pismach jakie dostarcza nam kultura grecka znajduje się próba ostatecznego wyjaśnienia rzeczywistości i zarazem poszukiwanie racji dla wszystkich występujących zjawisk. O ile dzieła Homera (Iliada i Odyseja) i Hezjoda (Teogonia) poszukują racji bytu dla zjawisk w sposób mitologiczny, wyobrażeniowy, o tyle pierwsze dzieła filozofów, począwszy od Talesa , poszukują przyczyny ostatecznej dla wyjaśnienia całej rzeczywistości na innym poziomie. To poszukiwanie przyczyny ma już charakter racjonalny, co oznacza, że to logos odkrywa tkwiące w świecie elementy, które stanowią zasadę wszechbytu. Już pierwsze dzieła kosmologiczne filozofów przyrody noszą nazwę O naturze, czyli o physis. Filozofowie ci poszukiwali pierwszej zasady właśnie w kosmosie jako całości bytu, w rzeczywistości fizycznej, stąd często nazywa się ich naturalistami lub fizjologami, gdyż to właśnie natura - physis stanowiła jedną poznawalną rzeczywistość.
Poszukiwanie zasady - physis zapoczątkowało całą refleksję ontologiczną, która w okresie klasycznym (Platon, Arystoteles) podzieliła rzeczywistość na dwa poziomy: fizyczny, dostrzegalny zmysłami i metafizyczny, który poznaje się za pomocą umysłu. W świecie metafizycznym przyczynę i rację rzeczywistości nie szukano, jak u presokratyków w naturze, ale w świecie idei, które nie tylko tłumaczyły świat fizyczny, ale były jego podstawową i ostateczną przyczyną. Zasadę świata nie stanowi już jakiś element fizyczny, ale jest nim świat duchowy, rozumny, stały i niezmienny.
Refleksję filozofów przyrody zapoczątkowało poczucie zdziwienia. Platon Pisał o nim tak: "To stan bardzo znamienny dla filozofa: dziwić się. Nie ma innego początku filozofii, jak to właśnie". [2] Arystoteles precyzuje wypowiedź Platona tak: „ Dzięki bowiem dziwienie się ludzie obecni, jak i pierwsi myśliciele, zaczęli filozofować; dziwiły ich początkowo niezwykłe zjawiska spotykane codzienne, później z wolna stawiali wobec trudniejszych zagadnień, jak na przykład wobec zjawisk związanych z Księżycem, Słońcem i gwiazdami, i wobec powstawania wszechświata". [3]
Owo zdziwienie zapoczątkowało myślenie filozoficzne. Być może było to jeszcze nawiązanie do myślenia mitycznego. Bo i myślenie mityczne w jakiś sposób próbowało odpowiedzieć na to wszystko, co zdarzało się w świecie. O ile myślenie mityczne za zdarzeniami, które się wydarzały widziało interwencję bogów, sił wyższych natury, o tyle myślenie filozoficzne tłumaczyło świat odwołując się do rozumu, pierwiastka rozumnego. Wynikiem tej racjonalizacji świata było odkrycie ostatecznej przyczyny wszechbytu, a że przez byt rozumiano cały kosmos, zatem kosmologia stanowiła pierwszy etap myślenia filozoficznego, które poszukiwało zasadę świata. Odpowiedzi filozofów na pytanie dlaczego?, dzięki czemu tak a tak jest? Szukano w świecie natury. Zasadę, którą poszukiwano stanowił albo jeden albo wiele pierwiastków naturalnych świata. I tak każdy z naturalistów wskazywał w swoich dziełach główny element (arche) , z którego składał się świat (physis).
Tales wskazał wodę, jako podstawę, Anaksymander - apeiron, coś nieokreślonego, Anaksymenes - powietrze, Heraklit uznał ogień za fundament rzeczywistości. Demokryt za zasadę podał atom, pitagorejczycy wprowadzili liczbę jako główny element rzeczywistości i w ten sposób zmatematyzowali świat, który od tego czasu nie był już chaosem, ale kosmosem i ładem, którym rządziła liczba. Empedokles wskazał cztery elementy: ogień, wodę, powietrze i ziemię itd. [4]
C) PIERWSZE ŻEGLOWANIE U PLATONA I ROZCZAROWANIE JEGO WYNIKAMI
Według G. Realnego dialog Platona Fedon jest pierwszym tekstem, którego centrum stanowi wskazanie odkrycia rzeczywistości ponadzmysłowej:
„[...] przyjmijmy więc [...] dwa rodzaje bytów: pierwszy widzialny, a drugi niewidzialny". [5]
Tekst ten stanowi „magna charta" metafizyki Zachodu. Jest bowiem tekstem, który po raz pierwszy wskazuje na rzeczywistość ponadzmysłową. Poruszane w tekście Fedona problemy, to wielkie problemy, z którymi stykali się już filozofowie przyrody, a dotyczyły one powstawania, ginięcia i bytowania rzeczy. Także Platon w swej młodości „badał przyrodę" chcąc odpowiedzieć na pytania:
1. dlaczego coś powstaje?
2. dlaczego coś ginie?
3. dlaczego coś istnieje?
W ten sposób Platon szukał całej rzeczywistości ostatecznej racji, przyczyny wszystkiego, co istnieje, która stała u podstaw ich bytowania. Odpowiedzi jakie nasunęły się filozofowi „badającego przyrodę" były czysto fizyczne, naturalistyczne i jak pokazały wyniki badań filozofów przyrody często sprzeczne. Próba dalszych zadawalających badań jaki podjął Platon miało być studium myśli Anaksagorasa. Niestety Anaksagoras tylko intuicyjnie doszedł do wskazania Umysłu jako Dobro, które kieruje światem. Metoda którą zastosował Anaksagorasa była metodą jaką posługiwali się filozofowie przyrody, dlatego i on nie wyszedł poza fizyczność i naturalizm w swoich badaniach. Brak było kategorii ontologicznych, które w sposób czysto racjonalny tłumaczyłby ostatecznie wszelką rzeczywistość. Rozczarowanie jakie przyniosło młodemu Platonowi „badanie przyrody" doprowadziło go definitywnie do samodzielnego poszukiwania przyczyny, dzięki której byłoby możliwe rozwiązanie problemów powstawania, ginięcia i bytowania. Przytoczony przez nas fragment z Fedona przedstawia - w rozmowie z Kebesem - rozczarowanie Platon wynikami do których doszedł, a zarazem stanowi punkt wyjścia do samodzielnych badań jakie podjął filozof:
„To[=łączenie umysłu z elementami fizycznymi, a nie z tym co najlepsze] by znaczyło nie umieć rozróżnić, że czymś innym jest [prawdziwa] przyczyna czegoś, co istnieje, a czymś innym to, bez czego przyczyna nie mogłaby być przyczyną. Mam wrażenie, że to właśnie wielu ludzi, jakby po ciemku macając, nazywa przyczyną samą, choć ta nazwa czemuś innemu przynależy.
I tak też jeden wirem nieba ziemię otacza i przez to jej stać każe, drugi ją na powietrzu podpiera niby płaskie niecki na stołku. A tej siły, dzięki której wszystko to tak leży, jak najlepiej można było te rzeczy ułożyć - tej ani nie szukają, ani nie przepuszczają, żeby w tym była jakaś dziwna moc duchowa. Zdaje mi się, że wynajdą na to kiedyś mocniejszego Atlasa niż ten i bardziej nieśmiertelnego, który lepiej wszystko w garści trzymać potrafi, a Dobro, które to wszystko wziąć powinno mają za nic. A ja, żeby się o tej przyczynie uczyć, poszedłbym najchętniej na naukę do kogo bądź..
Więc kiedy mi tej przyczyny brakło i ani sam dojść, ani się o niej od drugiego nauczyć nie mogłem - to może chcesz, opowiem ci, jakim się to po raz drugi wybrałem na wyprawę [podjąłem drugie żeglowanie] (...) w poszukiwaniu za przyczyną, jeżeli chcesz, Kebesie?" [6]
D) DEFINICJA PIERWSZEGO ŻEGLOWANIA ORAZ PRZEJŚCIE DO DRUGIEGO
ŻEGLOWANIA
W przytoczonym powyżej tekście Platon mówi o podjęciu ponownej wyprawy, której wynikiem miało być odkrycie prawdziwej przyczyny istniejącego bytu. To poszukiwanie duchowej rzeczywistości nazwał Platon „drugim żeglowaniem". To „drugie żeglowanie" jak zauważa G. Reale jest metaforą wziętą z języka żeglarskiego: << „Drugim żeglowaniem" nazywa się to, które ktoś podejmuje wtedy, gdy nie mając już wiatru w żaglach, płynie, posługując się wiosłami>>. [7]
Powyższe wyjaśnienie metafory „drugiego żeglowania" wskazuje na to, że „pierwszym żeglowaniem" jest to, które podjął Platon w czasach swej młodości i odpowiadałoby ono „badaniu przyrody" i zastosowaniu metody badawczej presokratyków, która ograniczała się tylko do badania rzeczywistości poprzez zmysły i wrażenia zmysłowe. A zatem „drugie żeglowanie", które podjął Platon stanowi długą drogę „badania rzeczywistości" za pomocą rozumu i metody opartej na rozumowaniu. Jego wynikiem będzie odkrycie tego, co ponadzmysłowe, będzie odkryciem nowego typu „przyczyny", która wyjaśni na nowo całą rzeczywistość (strukturę ontologiczną rzeczywistości) i odrzuci wcześniej przyjęte i uznane za prawdziwe „przyczyny świata zmysłowego". Przypatrzmy się zatem poszczególnym poziomom rzeczywistości jakie odsłoniło podjęte przez Platona „drugie żeglowanie".
2. DRUGIE ŻEGLOWANIE PLATONA JAKO ODKRYCIE TEGO CO PONADZMYSŁOWE
Centralnym tekst z Fedona o którym była powyżej mowa stanowi prawdziwy „projekt obejmujący całość metafizyki Platona". Można wskazać w nim trzy główne i podstawowe idee, które stanowią oś nośną wszystkich dzieł Platona. Zaliczyć do nich możemy:
1. teorię idei,
2. teorię pierwszych zasad,
3. naukę o Demiurgu.
Wszystkie powyższe idee są rezultatem samodzielnych poszukiwań „prawdziwej przyczyny" opartych na założeniach „drugiego żeglowania". Przypatrzmy się im pokrótce.
A) PIERWSZY ETAP DRUGIEGO ŻEGLOWANIA PLATONA - ODKRYCIE BYTU
METAFIZYCZNEGO (TEORIA IDEI)
Platon miał świadomość, iż odkryte przez niego trzy główne idee nie zostaną do końca dobrze zrozumiane przez słuchaczy. Oznaczało to jednoznacznie, że idee te zostaną odrzucone przez słuchających wykładów platońskich. Platon wygłaszając je i nauczając o nich miał świadomość, iż mogą być źle zrozumiane. Teoria idei, teoria pierwszych zasad oraz nauka o Demiurgu mogą być dobrze zrozumiane, o ile ludzie podążą za platońskim rozumowaniem (naśladować będą Platona) i „przemyślą wszystko do końca". Jest to możliwe pod warunkiem odpowiedniego i prawidłowego „wewnętrznego nastrojenia duszy", która może poznać rzeczywistość metafizyczną. Posłuchajmy, co mówi o tym Platon:
„Widzisz, Sokratesie - powiedział Parmenides - takie rzeczy, doprawdy, i jeszcze inne, oprócz tego, bardzo liczne koniecznie pociągają postacie, jeżeli istnieją te idee przedmiotów i ktoś zechce wyróżnić w każdym wypadku postać samą. Jak człowiek to słyszy, to nie wie, co począć, i bije się z myślami, że ani tego nie ma, albo też, gdyby to nawet istniało, to z wielkiej konieczności musiałoby być dla natury ludzkiej niepoznawalne. Kto tak mówi, ten zdaje się, mówi do rzeczy i jakeśmy to przed chwilą mówili, dziwna rzecz, jak jest trudno zbić jego stanowisko i trzeba doprawdy być nie byle kim, żeby móc zrozumieć, że istnieje pewien rodzaj każdego przedmiotu oraz jego istota sama w sobie. A jeszcze większego podziwu godzien byłby ktoś, kto by to i znaleźć potrafił i umiał kogoś drugiego o tym nauczyć, przemyślawszy to wszystko do końca.
- Zgadzam się z tobą Parminidesie - powiedział Sokrates - bardzo mi to po myśli, co mówisz". [8]
Jak widać teoria idei nie zostało końca zrozumiana przez słuchaczy wykładów Platona. My postaramy się w tym punkcie nie kreślić całej teorii idei, ale postaramy się wykazać ich podstawowe cechy. Pytam więc, czym są idee, i jakie są ich główne cechy? Oto odpowiedź:
Idee są elementami myśli spekulatywnej jaką podjął Platon po nieudanym „badaniu przyrody". Wyliczając ich cechy możemy jednocześnie dowiedzieć się czym one są. G. Reale wylicza sześć cech, które często pojawiają się w dialogach Platona. Oto one:
- inteligibilność (idea jest w całym tego słowa znaczeniu przedmiotem intelektu i może być ujęta tylko przez intelekt);
- niecielesność (idea przynależy do zupełnie innego wymiaru niż świat materialny, który można poznać zmysłami);
- bytowość w sensie pełnym (idee są bytem, który istnieje naprawdę);
- niezmienność (idee nie tylko nie powstają i nie giną, lecz także nie podlegają jakiejkolwiek postaci zmiany);
- samoistność (idee istnieją w sobie i przez siebie, czyli są bezwzględnie obiektywne);
- jedność (każda idea jest jednością jednoczącą wielość rzeczy, które w niej partycypują). [9]
Dzięki odkryciu świata idei Platon dokonał rozróżnienia struktury ontologicznej
rzeczywistości na dwa poziomy, na dwa „obszary". Pierwszy poziom to sfera zmysłowa rzeczywistości , drugi to sfera, która nie jest uchwytna zmysłami, ale intelektem. Często podział ten nazywa się dualizmem platońskim.
B) DRUGI ETAP DRUGIEGO ŻEGLOWANIA - PLATOŃSKA PROTOLOGIA
(TEORIA PIERWSZYCH ZASAD)
Odkrycie świata ponadzmysłowego w naukach Platona przybiera postać „dwóch poziomów". Pierwszy etap to wyżej wskazana teoria idei, drugi etap to nauka o najwyższych zasadach, czyli teoria zasad (proktologia). Także i tą naukę o pierwszych i najwyższych zasadach, które tworzą świat metafizyczny, wielu słuchaczy Platona poddało w wątpliwość. Platon w Liście VII pisze, że jest to nauka wyłącznie przeznaczona dla członków i słuchaczy Akademii, i że nigdy nie będzie wyjaśniona innym osobom, jest to bowiem nauka ezoteryczna, dla „wprawionych" uczniów filozofa. Jest to nauka napisana, o której Platon wspomina w dialogach jedynie pośrednio, przez aluzje. Posłuchajmy, co mówi Platon:
„O wszystkich, którzy pisali czy też pisać będą o czymś z tej dziedziny i twierdzą, że dzięki temu, co usłyszeli ode mnie bądź od innych, lub też doszedłszy do tego samodzielnie, obeznani są z tym, co stanowi przedmiot najpoważniejszych moich rozważań, tyle tylko mam do powiedzenia, że nie jest, zdaniem moim,, możliwie, aby rozumieli się na tym chociaż trochę. Nie ma też żadnej mojej rozprawy omawiającej te zagadnienia i z pewnością nigdy nie będzie. Nie są to bowiem rzeczy dające się ująć w słowa". [10]
Czym zatem są pierwsze zasady rzeczywistości?
Teorię o pierwszych i najwyższych zasadach Platon przekazał swoim uczniom jedynie ustnie, stad nauki te nazwano „naukami niepisanymi" lub „naukami ezoterycznymi", udostępnionymi jedynie uczniom Akademii. Całą zaś naukę o pierwszych zasadach nazwano proktologią. Platon wprowadził ją , aby wytłumaczyć wielość w świecie idei. Główną cechą myślenia Greków, którą Platon przejął od presokratyków, z tradycji filozoficznego myślenia była próbą sprowadzenia wszystkiego do jednej podstawowej i fundamentalnej zasady (arche). To ujednolicenie całej rzeczywistości nazwano unifikacją. Dzięki niej wielość rzeczy zmysłowych tłumaczyła teoria idei, wielość zaś idei tłumaczyła teoria najwyższych zasad , którymi były Jedno i nieokreślona Diada tego co nieskończenie wielkie i tego co nieskończenie małe. W ten sposób Platon odsłonił wszystkie możliwe poziomy rzeczywistości ponadzmysłowej. Pierwszy poziom stanowi świat idei, drugim ostatecznym, definitywnym jest świat najwyższych zasad. Arystoteles w Metafizyce pisze tak:
„Skoro więc Idee są przyczynami wszystkich innych rzeczy, Platon sądził, że ich elementy są elementami wszystkich innych rzeczy; jako materia <<Duże>> i <<Małe>> stanowiło zasady Idei, a jako istota - <<Jedność>>". [11]
C) NAUKA O DEMIURGU
Ostatnim wielkim tematem metafizycznym poruszanym w dialogach platońskich jest nauka o Demiurgu. Sam Platon, jak się zaraz dowiemy, także i przy tej nauce ostrzega, że może być ona nie zrozumiała dla słuchających. „Objawienie" jej ludziom, tak samo jak w przypadku nauki o ideach i pierwszych zasadach, wiąże się z niezrozumieniem jej i odrzuceniem. Dlatego Platon pisał:
„Znaleźć Twórcę i Ojca tego całego Wszechświata jest wielkim [trudem] przedsięwzięciem. Lecz gdy się Go odkryło, jest niemożliwe objawić Go wszystkim". [12]
Kim zatem jest Demiurg?
Według Platona jest istniejącym Ojcem i Bogiem, jest boskim umysłem porządkującym cały wszechświat, jest „stworzycielem", który patrząc na świat metafizyczny jako na wzór, paradygmat, stwarza z odwiecznej materii świat zmysłowy, wprowadzając jedność do wielości. Jest Bogiem, który harmonizuje kosmos. Jest Twórcą i Rzemieślnikiem, który patrząc w wieczny i piękny model świata, „stwarza" piękny i dobry świat:
„Zatem, gdy chodzi o całe niebo lub świat, należy najpierw rozważyć problem, czy świat istniał zawsze i nie miał początku, czy też zrodził się i zaczął od czegoś początkowego? Jest zrodzony, bo jest widzialny, dotykalny i posiada ciało, a wszystkie tego rodzaju rzeczy są przedmiotem zmysłów, te zaś są z kolei przedmiotem mniemań za pośrednictwem postrzeżenia zmysłowego; jak widzieliśmy wyżej, są w procesie rodzenia, są zrodzone. Utrzymujemy, że to, co jest zrodzone, musi pochodzić od jakiejś przyczyny. Znaleźć Twórcę i Ojca tego całego Wszechświata jest wielkim przedsięwzięciem. Lecz gdy się Go odkryło, jest niemożliwe objawić Go wszystkim.
Należy zatem zbadać, według którego z dwóch modeli budowniczych świata zbudował go: czy według tego, który jest zawsze tym samym, czy według tego, który jest zrodzony. Jeśli ten świat jest piękny, a jego konstruktor jest dobry, jasno stąd wynika, że patrzył na model wieczny. W przeciwnym bowiem razie - tego nawet przypuścić nie można - patrzyłby był na model zrodzony. Świat bowiem jest rzeczą najpiękniejszą spośród zrodzonych, a jego budowniczy jest najdoskonalszą z przyczyn". [13]
Całą naukę o Demiurgu Platon wyłożył w dialogu Timajos.
3. DUSZA JAKO ZWORNIK POMIĘDZY PIERWSZYM A DRUGIM ŻEGLOWANIEM
[NAWRÓCENIE DUSZY JAKO POWRÓT DO ZASADY WSZECHBYTU]
W taki oto sposób doszliśmy do końca rozważań na temat teorii bytu w naukach Platona. Nauka ta odsłoniła nowe horyzonty i przestrzenie, dzięki podjętemu drugiemu żeglowaniu. Na sam koniec należy zapytać się, co stanowi zwornik pomiędzy pierwszym a drugim żeglowaniem. Odpowiadamy, że tym spoiwem, które łączy oba żeglowania i dzięki któremu Platon osiągnął szczyty refleksji filozoficznej jest dusza - umysł. Przypomnijmy, że Platon po odrzuceniu „badania przyrody" staje się uczniem Sokratesa, który dla Platona był mistrzem. Sokrates odkrył duszę - umysł jako istotę człowieka. „Badanie człowieka" było jedną z głównych cech nauczania Sokratesa o czym świadczą platońskie dialogi, a wezwanie "poznaj samego siebie!" Sokrates uczynił mottem swej działalności. Platon połączył naukę Sokratesa z nauką o duszy jaką przekazali orficy: dusza zamknięta jest w ciele, które jest grobem duszy. Dusza pragnie uwolnić się z ciała, lecz najpierw musi odpokutować wcześniejsze winy. Orficy mówili: soma - sema tzn. ciało - grób duszy. Cała nauka Platona ukazuje jak dusza może uwolnić się z ciała i jak może, kierując się ku światu niezmiennemu, przebywać - pomiędzy - bogami. Celem człowieka jest przebóstwienie, czyli upodobnienie - się - do - Boga. Dusza - umysł ze świata zmiennego, wyrywa się ku światu niezmiennemu, ku swej przyczynie, aby trwać we wspólnocie i zjednoczeniu z Bogiem. Dusza - umysł , dzięki odkryciu świata ponadzmysłowego, doznaje wewnętrznej przemiany i nawrócenia(Platon cały proces nawrócenia przedstawił w paraboli jaskini oraz w swojej erotyce, której ostatecznym celem jest zjednoczenie z ideą Piękna). Podsumowując wszystko, co było powyżej powiedziane, odwołajmy się do jeszcze jednego starożytnych świadectw myśli greckiej, które mówi o podobieństwie i zjednoczeniu z ostateczną przyczyną wszystkiego(arche, principium). Dusza - umysł, dzięki podobieństwu do przyczyny niezmiennej, dąży do niej i trwa w zjednoczeniu. Dzięki temu podobieństwu nawraca się i wciela w siebie ideę Dobra i Piękna niezmiennego, wprowadza jedność do wielości , staje się boska. Posłuchajmy tego świadectwa:
„Każde nawrócenie ma miejsce dzięki podobieństwu bytów, które się zwracają, do tych, do których się zwracają. - Co podlega nawróceniu, dąży do pełnego połączenia i pragnie wspólnoty oraz związku z przedmiotem do którego się zwraca. Ale to właśnie podobieństwo wiąże ze sobą wszystkie rzeczy, tak samo jak odmienność różni je i dzieli. Jeżeli zatem nawrócenia jest wspólną i zespoleniem, a podstawą każdej wspólnoty i każdego zespolenia jest podobieństwo, to wynika z tego, że nawrócenie jest możliwe dzięki podobieństwu".[14]
[1] G. Reale, Historia filozofii starożytnej, RW KUL, Lublin 1999, t. I, s. 76 - 77.
[2] G. Reale, Historia filozofii starożytnej, RW KUL, Lublin 1999, t. I, s. 479.
[3] Arystoteles, Metafizyka, PWN, Warszawa 1983, s.8.
[4] Por. G. Reale, Myśl starożytna, RW KUL, Lublin 2003, s. 29 - 78.
[5] G. Reale, Historia filozofii starożytnej, RW KUL, Lublin 1996, t. II, s. 73.
[6] G. Reale, Historia filozofii starożytnej, RW KUL, Lublin, 1996, t.II, s. 78.
[7] G. Reale, Myśl starożytna, RW KUL, Lublin 2003, s.151.
[8] G. Reale, Historia filozofii starożytnej, RW KUL, Lublin 1996, t. II, s. 83-84.
[9] G. Reale, Historia filozofii starożytnej, RW KUL, Lublin 1996, t. II, s. 91-92.
[10] Platon, Listy, PWN, Warszawa 1987, s. 50.
[11] Arystoteles, Metafizyka, PWN, Warszawa 1983, s. 22.
[12] G. Reale, Historia filozofii starożytnej, RW KUL, Lublin 1996, t. II, s. 86.
[13] G. Reale, Historia filozofii starożytnej, RW KUL, Lublin 1996, t. II, s. 166 - 167.
[14] G. Reale, Historia filozofii starożytnej, RW KUL, Lublin 1999, t. IV, s. 670.






