Strona główna » Artykuły » Teologia » „NA OBRAZ I PODOBIEŃSTWO ABSOLUTU”
„NA OBRAZ I PODOBIEŃSTWO ABSOLUTU”
1. „NA OBRAZ I PODOBIEŃSTWO ABSOLUTU"A) OSOBA LUDZKA - „IMAGO DEI"
„Podstawowe przesłanie Pisma Świętego głosi, że osoba ludzka jest stworzeniem Bożym (por. Ps 139, 14-18) i wskazuje na element, który ją charakteryzuje i wyróżnia w tym, że jest stworzona ona obraz Boży: „Stworzył wiec Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę" (Rdz 1, 27). Bóg umieszcza istotę ludzką w centrum i na szczycie stworzenia: Bóg tchnął w nozdrza człowieka, ulepionego z prochu ziemi („adamah"), tchnienie życia (por. Rdz 2, 7). Ponadto „człowiek, ponieważ został stworzony na obraz Boży, posiada godność osoby, nie tylko jest czymś, ale kimś. Jest zdolny poznawać siebie, panować nad sobą, w sposób dobrowolny dawać siebie oraz tworzyć wspólnotę z innymi osobami; przez łaskę jest powołany do przymierza ze swoim Stwórcą, do dania Mu odpowiedzi wiary i miłości, jakiej nikt inny nie może za niego dać".
B) OSOBA LUDZKA - „CAPAX DEI"
„Podobieństwo do Boga wyraźnie wskazuje na to, że sama istota i egzystencja człowieka są konstytutywne w najgłębszy sposób związane z Bogiem. Ta więź istniejąca sama w sobie nie jest więc dana po jakimś czasie i nie przychodzi z zewnątrz. Całe życie człowieka jest bowiem wołaniem o obecność i poszukiwanie Boga. Ta relacja z Bogiem może być lekceważona, zapominana albo odrzucana, ale nigdy nie może zostać całkowicie usunięta. Istotnie, wśród wszystkich stworzeń widzialnego świata tylko człowiek jest „otwarty" na Boga („homo est Dei capax"). Istota ludzka jest bytem osobowym, stworzonym przez Boga dla relacji z Nim, który tylko dzięki tej relacji może żyć i wyrażać siebie, i który w naturalny sposób dąży do Niego".
2. GODNOŚĆ OSOBY LUDZKIEJ
A) GODNOŚCI OSOBY PODSTAWĄ BRATERSTWA LUDZKIEGO
„Bóg nie ma względu na osoby" (Dz 10, 34 ; Rz 2, 11 ; Gs 2, 6 ; Ef 6, 9), ponieważ wszyscy ludzie posiadają tę samą godność istot stworzonych na Jego obraz i podobieństwo. Wcielenie Syna Bożego ukazuje jednakową godność wszystkich osób: „Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie" (Ga 3, 28 ; por. Rz 10, 12 ; 1 Kor 12, 13 ; Kol 3, 11).
Ponieważ na obliczu każdego człowieka, rozbłyska coś z chwały Bożej, godność każdego człowieka wobec Boga stoi u podstaw godności człowieka wobec innych ludzi. Jest to ponadto ostateczny fundament istotnej równości i braterstwa między ludźmi, niezależnie od ich rasy, narodowości, płci, pochodzenia, kultury i pozycji społecznej".
B) GODNOŚĆ OSOBY PODSTAWĄ WSPÓLNOTY NARODÓW
„Tylko uznanie godności ludzkiej umożliwia wspólnotowy i osobisty wzrost wszystkich (por. Jk 2, 1-9). Dla wspierania tego wzrostu konieczne jest w szczególności wspomaganie najsłabszych, zapewnienie rzeczywistych warunków sprzyjających jednakowym możliwościom życiowym kobiet i mężczyzn, zagwarantowanie obiektywnej równości wobec prawa dla przedstawicieli wszystkich klas społecznych.
Także w stosunkach między narodami i państwami zapewnienie warunków sprawiedliwości i równości stanowi przesłankę dla autentycznego postępu międzynarodowej wspólnoty. Pomimo postępów zmierzających w tym kierunku nie wolno zapominać, że nadal występują tutaj liczne krzywdzące nierówności i formy zależności.
Uznaniu jednakowej godności każdego człowieka i narodu powinna towarzyszyć świadomość, że godność ludzka może być chroniona popierana jedynie w formie wspólnotowej, ze strony całej ludzkości. Tylko przez zgodne działanie ludzi i narodów szczerze zainteresowanych dobrem wszystkich innych można dojść do autentycznego powszechnego braterstwa; i na odwrót, utrzymywanie się rażących różnic i krzywdzących nierówności i zubaża wszystkich".
3. PRAWA OSOBY LUDZKIEJ
A) SFORMUŁOWANIE PRAW CZŁOWIEKA
„Dążenie do sformułowania i ogłoszenia praw człowieka jest jednym z najbardziej znaczących kroków, będących skuteczną odpowiedzią na niezbywalne wymogi ludzkiej godności. Kościół dostrzega w tych prawach wyjątkową okazję, jaką stwarzają nasze czasy, aby poprzez ich potwierdzenie godność ludzka była skuteczniej uznawana i powszechnie popierana jako cecha, którą Bóg odcisnął na swoim stworzeniu. Urząd Nauczycielski Kościoła nie zapomniał o pozytywnej ocenie Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, ogłoszonej przez Organizację Narodów Zjednoczonych 10 grudnia 1948 r., którą Jan Paweł II nazwał „słupem milowym na drodze rozwoju ludzkiego".
B) WYSZCZEGÓLNIENIE PRAW CZŁOWIEKA PRZEZ KOŚCIÓŁ
„Nauczanie Jana XXIII, Soboru Watykańskiego II, Pawła VI dostarczyły obszernych wskazań dotyczących koncepcji praw człowieka, nakreślonej przez Magisterium. Jan Paweł II przedstawił listę tych praw w encyklice Centesimus annus: „prawo do życia, którego integralną częścią jest prawo do wzrastania pod sercem matki od chwili poczęcia; prawo do życia w zjednoczonej wewnętrznie rodzinie i w środowisku moralnym sprzyjającym rozwojowi osobowości; prawo do rozwijania własnej inteligencji i wolności w poszukiwaniu i poznawaniu prawdy; prawo do uczestniczenia w pracy dla doskonalenia dóbr ziemi i zdobycia środków utrzymania dla siebie i swych bliskich; prawo do swobodnego założenia rodziny oraz przyjęcia i wychowania dzieci, dzięki odpowiedzialnemu realizowaniu własnej płciowości. Źródłem i syntezą tych praw jest w pewnym sensie wolność religijna, rozumiana jako prawo do życia w prawdzie własnej wiary zgodnie z transcendentną godnością własnej osoby"
Pierwszym prawem wymienionym na tej liście jest prawo do życia, od poczęcia aż do naturalnej śmierci, które warunkuje stosownie wszystkich pozostałych praw i wykazuje w szczególności bezprawność wszelkich form przerywania ciąży i eutanazji. Podkreślone zostało również ogromne znaczenie prawa do wolności religijnej: „wszyscy ludzie powinni być wolni od przymusu ze strony czy to jednostki, czy też grup społecznych i wszelkiej władzy ludzkiej, i to przynajmniej tak, żeby nikt nie był zmuszany do działania wbrew swemu sumieniu ani nie doznawał przeszkody, gdy działa według sumienia - prywatnie czy publiczne, sam albo stowarzyszony z innymi - w należnych granicach". Poszanowanie tego prawa jest jednym z charakterystycznych znamion „prawdziwego postępu człowieka w każdym ustroju, społeczeństwie, systemie czy środowisku".
4. OBOWIĄZKI OSOBY LUDZKIEJ
„Tematem nieodłącznie związanym z prawami człowieka jest zagadnienie jego obowiązków, które w wypowiedziach Urzędu Nauczycielskiego Kościoła są odpowiednio podkreślane. Wielokrotnie zwraca się w nich uwagę na wzajemną komplementarność praw i obowiązków, nierozerwalnie ze sobą powiązanych, w pierwszym rzędzie w odniesieniu do osoby ludzkiej, która jest ich tytularnym podmiotem". Związek ten posiada również wymiar społeczny: „w społeczności ludzkiej każdemu prawu naturalnemu jednego człowieka odpowiada obowiązek innych ludzi, a mianowicie obowiązek uznania i poszanowania tego prawa". Magisterium Kościoła zwraca uwagę na sprzeczność zawartą w przyznawaniu praw, które nie przewiduje podjęcia wiążącej się z nimi odpowiedzialności: „Tych więc ludzi, którzy dopominają się o swe własne prawa, a równocześnie albo całkowicie zapominają o swych obowiązkach, albo wykonują je niedbałe, trzeba porównać z tymi, którzy jedną ręką wznoszą gmach, a drugą go burzą".
5. „STRUKTURA ONTOLOGICZNA" OSOBY LUDZKIEJ
A) OSOBA LUDZKA: JEDNOŚĆ CIELESNO - DUCHOWA
„Człowiek został stworzony przez Boga jako jedność duszy i ciała: „Dusza duchowa i nieśmiertelna jest zasadą jedności człowieka, jest tym, dzięki czemu istnieje on jako całość - „corpore et anima unus" - jako osoba. Powyższe definicje oznaczają nie tylko to, że również ciało, któremu przyrzeczone zostało zmartwychwstanie, będzie miało udział w chwale; przypominają także o więzi łączącej rozum i wolną wolę z wszystkimi władzami cielesnymi zmysłowymi. Cała osoba, włącznie z ciałem, zostaje powierzona samej siebie i właśnie w jedności duszy i ciała jest podmiotem własnych aktów moralnych".
„Poprzez swoją cielesność człowiek łączy w sobie elementy świata materialnego, „tak, że przez niego osiągają one swoją głębię i wznoszą głos w dobrowolnej pochwale Stwórcy". Ten wymiar pozwala człowiekowi wejść w świat materialny, miejsce jego samorealizacji wolności, nie jako do więzienia czy na wygnanie. Nie wolno pogardzać życiem cielesnym; wręcz przeciwnie, człowiek „właśnie swoje ciało, jako stworzone przez Boga i przeznaczone do wskrzeszenia w dniu ostatnim, powinien uważać za dobre i godne szacunku". Jednakże wymiar cielesny, w następstwie zranienia grzechem, sprawia, że człowiek doświadcza buntów ciała i złych skłonności serca, nad którymi powinien czuwać, aby nie stać się niewolnikiem czysto doczesnej wizji swojego życia.
Swoją duchowością człowiek przerasta całą rzeczywistość materialną i przenika do samej głębi rzeczywistości. Gdy zwraca się ku sercu, to znaczy, gdy rozważa swoje przeznaczenie, odkrywa swoją wyższość nad światem materialnym ze względu na swoją niepowtarzalną godność bycia partnerem w dialogu z Bogiem, pod którego spojrzeniem decyduje o swoim losie. Człowiek przez życie wewnętrzne uznaje „w sobie istnienie duszy niematerialnej i nieśmiertelnej" i wie, że nie jest jedynie „cząstką natury czy anonimowy element społeczności ludzkiej".
„Człowiek posiada zatem dwie różne cechy: jest bytem materialnym , związanym z tym światem poprzez swoje ciało, oraz bytem duchowym, otwartym na transcendencję i odkrywanie „głębszej prawdy", ze względu na swój rozum, dzięki któremu ma udział w „światłości Bożego rozumu".
Kościół naucza: „Jedność ciała i duszy jest tak głęboka, że można uważać duszę za „formę" ciała; oznacza to, że dzięki duszy duchowej ciało utworzone z materii jest ciałem żywym i ludzkim; duch i materia w człowieku nie są dwiema połączonymi naturami, ale ich zjednoczenie tworzy jedną naturę". Ani spirytualizm, który gardzi cielesnością, ani materializm, który uważa ducha za czystą manifestację materii, nie wyjaśniają złożoności, całości i jedności ludzkiego bytu".
B) OSOBA LUDZKA: MĘŻCZYZNA I KOBIETA
„Męskość" i „kobiecość" odróżniają między sobą dwie jednostki o jednakowej godności, nie wyrażają jednak równości statycznej, gdyż cechy właściwe kobiecości różnią się od cech męskich, a ta różnorodność w równości jest ubogacająca i nieodzowna dla harmonijnego ludzkiego współistnienia: „Warunkiem zapewnienia kobiecie należnego jej miejsca w Kościele i w społeczeństwie jest podjęcie pogłębionej i dokładnej analizy antropologicznych podstaw kondycji mężczyzny i kobiety, w celu sprecyzowania osobistej tożsamości właściwej kobiecie w relacji odmienności i wzajemnej komplementarności w odniesieniu do mężczyzny, nie tylko pod względem spełnianych przez nią ról i funkcji, ale także znaczenie głębiej, w tym, co odnosi się do struktury osoby i jej znaczenia".
„Kobieta jest dopełnieniem mężczyzny, tak jak mężczyzna jest dopełnieniem kobiety: kobieta i mężczyzna dopełniają się wzajemnie nie tylko z punktu widzenia fizycznego i psychicznego, ale także ontologicznie. „Człowieczeństwo" może się w pełni realizować tylko dzięki dwoistości płci : męskiej" i „żeńskiej". Ta „jedność dwojga", czyli relacja „jedności w dwoistości", pozwala każdemu doświadczać wzajemnej, międzyosobowej relacji jako daru, który jest jednocześnie posłannictwem: „Tej „jedności dwojga" Bóg powierzył nie tylko dzieło przekazywania życia i tworzenia rodziny, ale także zadanie budowania dziejów". „Kobieta jest „pomocą" dla mężczyzny, tak jak mężczyzna jest „pomocą" dla kobiety!": w ich spotkaniu urzeczywistnia się koncepcja harmonijnej jedności osoby ludzkiej, oparta nie na logice egocentryzmu i autoafirmacji, lecz na logice miłości i solidarności".
Na podstawie: Kompendium Nauki Społecznej Kościoła, Wydawnictwo Jedność, Kielce 2005






