WSPÓŁCZESNA INTERPRETACJA
WSPÓŁCZESNA INTERPRETACJA MYŚLI I DZIEŁA ŚW. AUGUSTYNA
„O PAŃSTWIE BOŻYM"
„Trudne jest zagłębianie się w morze augustyńskiej myśli; tym trudniejsze staje się jej streszczenie -jeśli to w ogóle jest możliwe" (Jan Paweł II)
Autor: Aleksander Oleś
- WSTĘP : Życie św. Augustyna
Swoje życie opisał Augustyn w Wyznaniach. Posłuchajmy jak ks. Henryk Pietras zarysowuje ogólnie biografię św. Augustyna. Oto teks:
„Ten najsłynniejszy Ojciec Kościoła Zachodniego urodził się w Tagaste w Afryce w 354 roku. Uczył się najpierw w rodzinnym mieście, potem w Kartaginie i Rzymie. Wychowany po chrześcijańsku przez matkę, św. Monikę, chociaż nie ochrzczony, odszedł od wiary Kościoła w 19 roku życia i związał się z pewną kobietą, z którą miał syna. Odprawił ją następnie , przed chrztem, mając zamiar ożenić się z inną; zdaje się , że ta pierwsza była niższego pochodzenia, i nie mógł ożenić się z nią zgodnie z rzymskim prawem. Z tego też jednak w końcu zrezygnował. Pracował jako profesor retoryki w Tagaście, Kartaginie, Rzymie i wreszcie w Mediolanie.
Na pewnym etapie życia przyłączył się do manichejczyków. Oferowali mu oni rozwiązanie - złudne, jak stwierdził z czasem - wielu nurtujących go problemów. Istnienie zła usprawiedliwiali pochodzeniem świata materialnego od jakiegoś niższego boga, podobnie jak gnostycy, i na dowód tej niższości podawali antropomorfizmy Starego Testamentu; konsekwentnie więc odrzucali go. W miejsce wiary głoszonej Kościół propagowali racjonalizm uważając wiarę za niegodną myślącego człowieka.
Historię nawrócenia Augustyna można by pokrótce przedstawić następująco: od mądrości i jej poszukiwania zachęcił go Hortensjusz Cycerona, nauki Ambrożego w Mediolanie, którego początkowo słuchał tylko z powodu retorycznej wartości jego mów, pokazał mu klucz interpretacji Starego Testamentu i pomogły dowartościować wiarę, jako konieczną do życia, także na płaszczyźnie kontaktów międzyludzkich. Z pomocą platonizmu odkrył transcendencję prawdy i odszedł od materializmu oraz zrozumiał, że złoto brak dobra, a nie coś realnie stworzonego. Wreszcie od św. Pawła nauczył się ,że Chrystus to nie tylko Mistrz i nauczyciel mądrości, ale i Zbawiciel dający łaskę.
Pod wpływem tych doświadczeń, które następnie w swoich Wyznaniach uzna za działanie łaski , zgłosił się do biskupa Mediolanu Ambrożego i poprosił o przyjęcie do Kościoła razem ze swoim osiemnastoletnim synem. Po katechumenacie przyjął chrzest 24.04.387 roku w Mediolanie powziął zamiar powrotu do Afryki, by z przyjaciółmi żyć po zakonnemu w rodzinnym Tagaste. W 391 roku jednak wyświęcono go na kapłana Ippony, a w 395 lub rok później na biskupa, gdyż stary biskup miasta potrzebował już pomocy. Po jego śmierci w 397 roku został ordynariuszem Hippony (...).
Po pracowitym życiu zmarł 28.08.430 roku, w czasie oblężenia Hippony przez Wandalów". [1]
O swoim nawróceniu Augustyn w Wyznaniach pisał tak:
„Późno Cię umiłowałem, Piękności tak dawna a tak nowa, późno Cię umiłowałem. W głębi byłaś a ja się błąkałem po bezdrożach i tam Ciebie szukałem, biegnąc bezładnie ku rzeczom pięknym, które stworzyłeś. Ze mną byłeś, a ja nie byłem z Tobą. One mnie więziły z dala od Ciebie - rzeczy, które by nie istniały, gdyby w Tobie nie były. Zawołałaś, rzuciłaś wezwanie, rozdarłaś głuchotę moją. Zabłysnęłaś , zajaśniałaś jak błyskawica, rozświetliłaś ślepotę moją. Rozlałaś woń, odetchnąłem nią - i oto dyszę pragnieniem ku Tobie. Skosztowałem - i oto głodny jestem i łaknę. Dotknęłaś mnie - i zapłonąłem tęsknotą za pokojem Twoim. (Wyznania 10, 27). [2]
- Augustyn - Autor [3]
Ogólnie Augustyn wylicza katalog swych ksiąg znajdujących się w „bibliotece z Hippony" na trzy części:
1) Księgi
2) Listy
3) Traktaty
Ad.1 Do Ksiąg zaliczamy:
a)autobiograficzne (Wyznania)
b) filozoficzne (Dialogi filozoficzne)
c) apologetyczne (O Państwie Bożym)
d) dogmatyczne (O Trójcy Świętej)
e) moralno-pastoralne (O katechizowaniu początkujących oraz teksty poświęcone małżeństwu i etyki małżeńskiej oraz dotyczące zasad duchowości)
f) monastyczne (Reguła)
g) polemiczne (zwalczały herezje panujące w tych czasach oraz dotyczyły Kościoła, sakramentów, łaski i grzechu)
h) egzegetyczne (O nauce chrześcijańskiej)
Ad.2 Do Listów zaliczamy:
a) zachował się ich blisko 300, a są skierowane do osób z życia kościelnego i cywilnego
Ad.3 Do Traktatów zaliczamy:
a) komentarze do kilku ksiąg Pisma św. (Homilie na ewangelie i pierwszy list św. Jana, Objaśnienia do Psalmów).
- Augustyn - Teolog [4]
Na temat Kościoła i Chrystusa Augustyn wypowiada się zamiennie, stosując słynną metaforę św. Pawła Apostoła, według której Kościół nazwany jest Ciałem Chrystusa. Eklezjologicznym głównym pojęciem teologicznym jest pojęcie wspólnoty. A teologicznym pojęciem chrystologii są pojęcia Chrystusa jako Pośrednika i Odkupiciela oraz Boga - Człowieka. Posłuchajmy zatem samego Augustyna:
A) Kościół (eklezjologia)
„Jako jedyny pośrednik i odkupiciel, Chrystus jest głową Kościoła. Chrystus i Kościół są jedną osobą mistyczną, całym Chrystusem (nauka o Chrystusie totalnym). Kościół jest ciałem Chrystusa ożywionym przez Ducha Świętego.
Wydaje się, że Kościół wg Augustyna można najlepiej zdefiniować przez słowo „wspólnota" i to w potrójnym znaczeniu. Najpierw to „wspólnota sakramentów", czyli instytucja utworzona na fundamencie Apostołów, w której pod przewodem biskupów, znajdują się dobrzy i źli. Jest to też „wspólnota świętych", obejmująca wszystkich sprawiedliwych, począwszy od Abla aż do końca czasów. Wreszcie, jest to „wspólnota zbawionych", a więc rzeczywistość eschatologiczna, złożona z tych, którzy tworzą Królestwo Boże.
W eklezjologii bardzo bliskim Augustynowi był temat Kościoła Matki, która rodzi w dziewiczym macierzyństwie chrześcijan:
Dwoje rodziców zrodziło nas do śmierci, dwoje też zrodziło nas do życia. Do śmierci zrodzili nas Adam i Ewa. Rodzicami, którzy zrodzili nas do życia, są Chrystus i Kościół. (Mowa 22, 10), ale mimo to Kościół pozostaje dziewicą z powodu nienaruszalności wiary, której strzeże, broni i naucza (Mowa 188,4)". [5]
B) Chrystus (chrystologia)
„Wierny chrześcijanin wierzy i wyznaje, że w Chrystusie jest prawdziwa natura ludzka, tj. nasza natura, chociaż przyjęta w szczególny sposób, wysublimowana w jednym Synu Bożym, tak też ten, kto przyjął, i to co przyjął, jest jedną osobą w Trójcy Świętej. [...]. Ponieważ nie mówimy, że Chrystus jest tylko Bogiem [...] ani tylko człowiekiem [...] ani też w ten sposób człowiekiem, jakoby miał coś mniej z tego, co na pewno należy do ludzkiej natury [...]. Przeciwnie, mówimy, że Chrystus jest prawdziwym Bogiem zrodzonym z Ojca [...] i prawdziwym człowiekiem, narodzonym z ludzkiej matki [...]. Jego człowieczeństwo, którym jest mniejszy od Ojca, nie pomniejsza w żadnym stopniu jego boskości, którą jest równy Ojcu.
Te dwie rzeczywistości są jednym Chrystusem" (O darze wytrwania 24, 67).
Są to formuły, które zapowiadały sformułowania Soboru Chalcedońskiego. Ten Chrystus stał się pośrednikiem między sprawiedliwym i nieśmiertelnym Bogiem oraz ludźmi; śmiertelnymi i grzesznymi. Jest pośrednikiem, bo jest bez grzechu (sprawiedliwy) i śmiertelny. Pośrednictwo swe wypełnia w zbawczym dziele, które jest przede wszystkim najdoskonalszą, najprawdziwszą i najbardziej wolną ofiarą. [6]
C) Trójca św. (trynitologia)
Swoje rozważania związane z Trójca Święta opisał Augustyn w dziele O Trójcy Świętej. Autor opiera się w swych rozmyślaniach zarówno na analizach biblijnych i reguł wiary, jak i na filozoficznych, psychologicznych. Wszystkie Osoby Trójcy świętej są niewidzialne, ale za to są równe. Istnieje równość Osób w Bogu. Osoby Boskie są wszystkie sobie jednakowe.
„Trzy osoby są w pełni równe, przez to nierozdzielne w działaniu i istnieniu, są więc jednym Bogiem". [7]
„Kiedy więc stawia się pytanie: co to są ci „Troje", albo: czym są ci „Trzej", staramy się wymyślić jakieś specyficzne miano ogólne, które by objęło tę potrójną rzeczywistość; i nic nam nie na myśl nie przychodzi, ponieważ wielkość Bóstwa przewyższa możliwości potocznego słownictwa. Bliższe bowiem prawdy jest pojęcie o Bogu niż mówienie, a sama prawda przewyższa jeszcze pojęcie". (O Trójcy Świętej VII, $, &.). [8]
D) Życie kontemplacyjne, aktywne i mieszane (teologia życia wewnętrznego)
W rozważaniach na temat życia czynnego i kontemplacyjnego św. Augustyna można porównać do takich autorów i teologów chrześcijańskich jak : św. Grzegorz Wielki i św. Tomasz z Akwinu. W dziele o którym w tym artykule mowa o życiu czynnym i kontemplacyjnym mądrości Augustyn pisze, że część aktywna należy do praktykowania cnót, a część kontemplacyjna odnosi się do rozważania prawdy.
W dziele Przeciwko Faustusowi Lea jest symbolem życia czynnego, a kontemplacyjnego jest Rachela. Życie aktywne jest wyznacznikiem życia śmiertelnego człowieka na ziemi, który żyje wiarą, a życie kontemplacyjne odnosi się do wieczności, którą jest nagrodą za Zycie cnotliwe i kontemplacyjne na ziemi, będzie to szczęśliwa i nieskończona kontemplacja Boga.
Podajmy jeszcze jeden przykład. W komentarzu św. Augustyna do Ewangelii św. Jana słyszymy:
„Życie aktywne jest oznaczone przez apostoła Piotra, kontemplacyjne przez Jana. Pierwsze jest całkowicie przeżywane tutaj, do końca świata, tu ma swój cel; drugie różni się tym, że zostanie dopełnione po skończeniu świata, lecz w świecie przyszłym nie ma końca".[9]
Warto zauważyć, że dla Augustyna oba rodzaje życia, czynności maja dużą wartość. Augustyn zauważa , że zarówno czynności aktywna jak i kontemplacyjne przenikają się wzajemnie w życiu i tak naprawdę trudno je oddzielić od siebie. Posłuchajmy:
„Istnieją dwie siły, dane duszy ludzkiej na początku - aktywna i kontemplacyjna. Dzięki pierwszej człowiek postępuje w rozwoju, dzięki drugiej osiąga cel. Dusza działa przy pomocy siły czynnej, aby oczyścić swoje serce i przygotować się do oglądania Boga, przy pomocy siły kontemplacyjnej osiąga pokój, oglądając Boga. Pierwsza polega na przestrzeganiu przykazań, trudzeniu się w życiu doczesnym, druga zaś zajmuje się prawdami dotyczącymi życia przyszłego.
W konsekwencji, siła aktywna jest zajęta walką, zaś kontemplacyjna doświadcza pokoju ... Drugą konsekwencją jest fakt, że siła czynna w życiu śmiertelnym polega na osiąganiu życia dobrego, natomiast kontemplacyjna na wierze, a dla nielicznych na częściowej wizji nieporównywalnej prawdy, widzialnej w zwierciadle, w sposób przyciemniony (! Kor 13, 12)". [10]
Tradycja Ojców Kościoła swe źródło na temat życia czynnego i kontemplatywnego czerpie z Ewangelii o Marcie i Marii, które u których gościł Chrystus.
W Kazaniu 169 pisze:
„Marta wybrała dobrą część, lecz Maria lepszą...Ona wybrała kontemplowanie, Zycie słowem"[11]
Podobnie wyraża się w Kazaniu 179:
„Część Marty jest święta i wielka, lecz Maria wybrała lepszą część; podczas, gdy jej siostra była gorliwa w pracy i w zwracaniu uwagi na wiele rzeczy, Maria była spokojna, siedziała i słuchała. Część Marii nie może być jej odebrana, Marty tak, ponieważ pomoc świętym skończy się. Komu będzie potrzebny pokarm, tam, gdzie nikt nie jest głodny? Część Marii nie będzie odebrana ponieważ ona oparła swoją radość na sprawiedliwości i prawdzie, będzie to radość wieczna". (Kazanie 179) [12]
W Państwie Bożym tak pisze Augustyn o stylach życia człowieka, które zdążają do osiągnięcia ostatecznego celu człowieka:
„W odniesieniu do tych trzech stanów życia - kontemplacyjnego, aktywnego i mieszanego - nawet jeśli człowiek mógłby wybrać jeden z nich bez szkody dla życia wiecznego, zachowując swą wiarę, nie powinien nigdy pomijać obowiązków prawdy i powinności. Nikt nie ma obowiązku prowadzić Zycie kontemplacyjne, zapominające o służbie bliźniemu, ani żaden człowiek nie ma prawa być tak zanurzonym w życie czynne, by zaniedbać kontemplowania Boga". (Państwo Boże) [13]
- Augustyn - Mistyk [14]
A) Augustyn - człowiek przesiąknięty miłością, „mistrz duchowości chrześcijańskiej"
Miłość:[15]
Największa miłość, która daje największe szczęście to miłość samego Boga. Augustyn w Wyznaniach wyznaje:
„Jakże wielki jesteś Panie. Jakże godzien, by Cię sławić. Wspaniała Twa moc. Mądrości Twojej nikt nie zmierzy. Pragnie Cię sławić człowiek, cząsteczka tego, co stworzyłeś. On dźwiga swą śmiertelną dolę, świadectwo grzechu, znak wyraźny, że pysznym się sprzeciwiasz, Boże. A jednak sławić ciebie pragnie ta cząstka świata, któryś stworzył. Stworzyłeś nas bowiem jako skierowanych ku Tobie. I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie" (Wyznania 1,1). [16]
B) Augustyn - człowiek pogrążony w modlitwie, „doktor modlitwy"
Modlitwa: [17]
W swoich Wyznaniach Augustyn zaprasza do swego wnętrza Boga, aby z nim przebywał, i aby Nim się cieszył i Go kontemplował. Warto zauważyć na prostotę i na pokorę z jaką wypowiada te słowa. Oto one:
„Ciasna ta chatka - dusza moja. Przychodząc, zechciej ją rozszerzyć. Wali się w gruzy - chciej ją podźwignąć. I wiem też, panie, że jest w niej niejedno, co będzie razić Twoje oczy. Lecz któż ją oczyści ? Do kogóż oprócz Ciebie wołać mam? „Ze skrytych oczyść mnie występków, Panie i uchroń sługę Twego od obcych". Wierzę, dlatego też mówię - Ty wiesz Panie. Czyż nie oskarżyłem siebie występki przed obliczem Twoim, Boże mój? A ty odpuściłeś bezbożność serca mego. Nie będę się prawował z Tobą - z Tobą, któryś Prawdą jest. Nie chcę też karmić się złudzeniami, aby nieprawość moja nie kłamała samej sobie. Nie prawuję się więc z Tobą. Bo dobrze wiem: jeśli na nieprawość będziesz patrzył , Panie, o Panie któż się ostoi?
Ale chociaż jestem tylko prochem i popiołem, pozwól mi przemówić do miłosierdzia Twego. Pozwól mi mówić, bo oto jest przede mną miłosierdzie Twoje, a nie jakiś człowiek, który by mnie wyśmiał. Może i Ty szydzisz ze mnie, ale przecież końcu nade mną się ulitujesz". [18]
- Tradycyjna egzegeza Państwa Bożego (De civitate Dei) św. Augustyna w Historii filozofii Wł. Tatarkiewicza
a) Nauka o łasce jako fundament historiozofii Augustyna
Nauka o łasce jest jednym z elementów etyki Augustyna, która zaś wpływa na historiozofię przez niego tworzoną. Dzieje świata zależą do ludzi, którzy albo zostali usprawiedliwieni z łaski, albo zostali potępieni. Wszystko to zależy od łaski, która jest darem darmo danym człowiekowi. Człowiek nie zasłużył na nią, nie jest jej godzien, ale obdarzony ją staje się dobrym człowiekiem. Samo dobro pochodzi od Boga, który obdarza łaską, zło pochodzi od człowieka, dla którego bez łaski nie ma nadziei na zbawienie. Ludzkość dzieli się na dobrych, którzy tworzą Państwo Boże (civitas Dei) oraz na złych, którzy tworzą Państwo Ziemskie (civitas terrena). Poprzez upadek człowiek postawił się po stronie przeciwboskiej, jednak zaś miłosierny Bóg udziela jej swego dobra - łaski, która czyni z nich dobrych i ratuje ich od potępienia wiecznego. To właśnie oni tworzą Państwo Boże.
Dzieje świata to odwieczna walka i zmaganie się obu Państw. Augustyn wymienia okresy, w których ta walka pomiędzy nimi odgrywa bardzo ważną rolę. Oto one:
1. okres przyjścia na świat Chrystusa, który kończy dzieje ziemskie,
2. pochłonięcie czasu przez wieczność, ci co należą do Państwa Bożego, wejdą w wieczną szczęśliwość, a inni w wieczne zatracenie,
3. dzieje kończą się rozdziałem ostatecznym i nieodwołalnym
4. miłosierdzie Boże zbawia, a sprawiedliwość Boża karze.
Tak pokrótce wygląda historiozofia Augustyna, który został nazwany jako pierwszy historiozofem. [19]
- Współczesna interpretacja dzieła - Państwo Boże (De civitate Dei) w Historii filozofii Cz. Bartnika
a) Dwie czy trzy społeczności?
Czesław Bartnik we wstępie do opisu poszczególnych Państw (polis = „państwa - miasta") wzorując się na Klemensie Aleksandryjskimi uważa , że w dzisiejszych czasach nie powinno się mówić o „państwie", ale o „społeczności". Dlatego za Klemensem powtarza, że tyle jest społeczności ile rodzajów miłości. Rodzaj społeczności zależy od rodzaju miłości. Miłość według Bartnika może także rodzić egoizm, a ten jako brak miłości, może doprowadzić do społeczności zła Lu fałszu. Wymienia zatem za Klemensem Aleksandryjskim trzy rodzaje Państw ze względu na miłość, która w nich się rodzi. Oto one:
- Społeczność Boża
- Społeczność Szatana
- Społeczność Ziemska
Augustyn w O Państwie Bożym porusza wiele tematów .Najważniejsze to, chyba te , które dotyczą kwestii eschatologicznych, nauki o państwie i stosunku państwa do Kościoła i wszelkiej społeczności. Rozróżnienie na Państwo Boże i Państwo Ziemskie wynikał nie tylko z ludzkich uczynków ale także z liczby upadłych aniołów. Obydwa państwa nie są ograniczone do ludzi.
„U podstaw tego rozróżnienia leży nieodwracalna decyzja aniołów: liczba predestynowanych ludzi odpowiada ściśle liczbie aniołów upadłych. Amor Dei i Amor sui stanowią kryterium rozróżnienia i zarazem definicję obydwu civititates:
Tak też założone zostały poprzez dwa rodzaje miłości dwa państwa: ziemskie przez miłość własną, która się wzmogła aż do pogardy Boga, niebieskie przez miłość Boga, która aż do pogardy siebie się wznosi (O Państwie Bożym, XIV, 28).
W tej epoce świata pochłonęły się nawzajem i zmieszały ze sobą, aż do ich rozdzielenia na sądzie ostatecznym (O Państwie Bożym I, 35)". [20]
Tak dotychczasowa interpretacja dzieła Augustyna rozumiała obie społeczności. Jednak powyższe wyróżnienie trzech Społeczności, każe nam na nowo spojrzeć na dzieło Augustyna i dokonać korekty i współczesnej interpretacji dzieła nie o dwóch Państwach, ale o trzech Społecznościach.
W określeniu nam tych Społeczności niech pomogą teksty filozofa, które są tekstami wzorowymi i niech przemówią do nas w ich oryginalnym brzmieniu. Posłuchajmy, co pisze filozof na ich temat:
b) Społeczność Boża (Civitas Dei, Civitas coelestis, Populus Dei, Regnum Dei).
„Mamy zatem najpierw Społeczność Bożą, można by nawet powiedzieć: Lud Boży (...). Civitas Dei nie oznacza ściśle ani Kościoła na ziemi, ani Kościoła Wybranych, ani Państwa Chrześcijańskiego, ani Królestwa Bożego w ogólności, ale raczej ideę zbliżoną do królestwa Bożego i Chrystusowego, oglądaną przede wszystkim od strony zbawienia, czyli ludu, który znajduje się w historii na drodze zbawienia. Kościół jest tylko częścią Społeczności Bożej, jej instytucją religijną.
Civitas Dei została utworzona łonie Królestwa bożego przez Miłość Bożą. Jej celem jest życie tą miłością najwyższą i zarazem realizacja zbawienia człowieka przez szerzenie tej miłości względem Boga, względem bliźniego, względem zbiorowości zmierzającej do Królestwa Bożego. Z tego zanurzenia w miłość ma się rodzić bytowanie wieczne, doskonałość, pokój wewnętrzny i zewnętrzny, prawda osobista i społeczna, sprawiedliwość, dobro wspólne oraz wszelkie cnoty i postawy chrześcijańskie. Preludium i prawzór tej społeczności stanowią dobrzy aniołowie w niebie. Na ziemi rozpoczyna się od Adama przed jego upadkiem, potem odradza się po linii Abla, przez Seta jako symbol człowieka odkupionego i będzie zmierzała do ostatniego sprawiedliwego na końcu dziejów, kiedy to liczbę aniołów upadłych uzupełnią lub z łaski bożej przewyższą ludzi dobra. Civitas Dei dzieje się jako historia odkupienia nie tylko chrześcijan, ale także wielkie rzeczy ludzi dobrych spoza Kościoła widzialnego, nawet spoza przed - Kościoła Izraelowego, a także spoza innych religii, sięgając do wszystkich ludów, religii państw pielgrzymujących przez ziemię do nieba. Oczywiście , jej nurt centralny, instytucjonalny i sakramentalny stanowi Kościół Boży, który choć w sferze widzialnej składa się ze złych i dobrych: corpus permixtum, stanowi żywe Ciało (Mistyczne) Jezusa Chrystusa". [21]
c) Społeczność Szatana (Civitas Diaboli, Civitas filiorum Diaboli, Regnum Diaboli,
Corpus Diaboli).
„Antytezą Społeczności Bożej jest Społeczność Szatana (...). Zaistniała ona na bazie egoizmu posuniętego aż do nienawiści Boga, idąc po linii pychy Lucyfera, grzechu pierworodnego, grzechów śmiertelnych, nienawiści, niesprawiedliwości, szatańskiej mocy zła zbiorowego, wojny i śmierci, aż do zbeszczeszczania całego świata stworzonego przez Boga. Preludium Civitas diabolicae był bunt Lucyfera w niebie , który potem został przeniesiony na bunt Adama i Ewy oraz na złe czyny Kaina, poprzez wszystkich zabójców i wielkich grzeszników, przez heretyków i odstępców od Boga, aż po ostatniego przestępcę na ziemi, po Antychrysta dopełniającego kielich wszelkiego bluźnierstwa, plugastwa, zabobonu, bałwochwalstwa i głupoty na tym świecie. Odpowiada ona historii odrzucenia, potępienia i przekleństwa. Zagraża całej ludzkości . Podobnie jest widzialna i niewidzialna. Posiada swój nurt centralny w Ciele Diabła będącym antytezą do Ciała Chrystusa i do Kościoła. Pod wodzą Szatana toczy śmiertelny bój ze Społecznością Bożą. Bój ten wzmógł się niepomiernie od momentu wcielenia Chrystusa i wzrośnie jeszcze raz niebywale przed samym końcem świata, kiedy to Książe Ciemności zechce zniszczyć wszelkie dobro, a całe stworzenie poddać swemu nienawistnemu panowaniu. Bój ten przetacza się nie tylko przez cały świat, ale zakrada się także do wnętrza duszy ludzkiej. Dlatego każda istota rozumna staje oko w oko z możliwością ostatecznego wkroczenia albo do Społeczności Bożej, albo do Społeczności Szatańskiej". [22]
d) Społeczność Ziemska (Civitas terrena, Civitas hominis, Civitas filiorum terrae, Regnum terrenum).
„Długo tradycja interpretacji poglądów św. Augustyna wyróżnia tylko te dwa omówione „państwa", zakładając u św. Biskupa z Hippony ściśle dualistyczny i antytetyczny kształt myśli odziedziczony po linii gnozy i manicheizmu. Uważam, że cała ta tradycja nie docenia chrześcijańskiej, a także platońskiej dominanty myśli św. Augustyna. U Biskupa Hippony istnieje w gruncie rzeczy nie dwupodział, lecz trójpodział owych civitates, społeczności. Odpowiada on właśnie trójpodziałowi na historię świętą ( w świetle Biblii), szatańską (potępienia) oraz świecką, doczesną.
Pośrodku zatem pomiędzy ekstremami; Społecznością Bożą i Społecznością odrzucenia istnieje Społeczność Ziemska (...). Została ona stworzona z tej samej Miłości, co i Civitas Dei, ale miłość ta ogromnie osłabła w stworzeniu z powodu grzechu człowieka. Niemniej pozostało w niej wiele z mocy stwórczej miłości. I dlatego Społeczność Ziemska jest Bożym darem istnienia, sposobem realizowania się człowieczeństwa, znakiem działania natury ludzkiej, doczesnym życiem wiedzy, nauki, kultury, pracy, przekształcania świata. Jako historia doczesna i stworzona obejmuje również wszystkich ludzi: od Adama aż po ostatnią istotę rozumną na ziemi. Jej naturami centralnymi są w historii konkretne państwa, królestwa i imperia, jak asyryjskie, perskie, babilońskie, egipskie, rzymskie i inne. Jej istotną cechą jest owa dwumozliwość, między Civitas Dei a Civitas Diaboli, czyli jest relatywna - albo służy jako podstawa dla Społeczności Bożej, stanowiąc jej łup i ofiarę. Nie wolno wszakże żadną miarą sprowadzać jej do Civitas Diaboli.
(...) Społeczność Ziemska zatem jest pewnym znakiem Społeczności Bożej, o ile nie popadnie w totalną niewolę Państwa Szatana, Władcy tego świata. Jest ona ciągle relacyjna i wiecznym tworzywem dla zwalczających się społeczności antytetycznych, nie stanowi wielkości ostatecznie dla siebie samej. Dlatego nie było jej w świecie aniołów i nie będzie poza kończeniu dziejów ludzkości na ziemi. Tym samym więc św. Augustyn odpiera zarzuty niechrześcijan, jakoby chrześcijanie mieli na zawsze obalać państwo na ziemi i rugować je z życia ludzkiego, a na jego miejsce wprowadzać Kościół lub jakąś formę teokracji. Augustyn - i augustynizm - nie głosi nigdy bezpaństwowości, jak uczyni to po wiekach marksizm, lecz uważa, że państwo jest na ziemi konieczne, byle było właściwym znakiem rzeczy wyższych".[23]
- ZAKOŃCZENIE: Platońskie Wewnętrzne Państwo i jego znaczenie dla Augustyna.
A) Platonizująca filozofia i teologia św. Augustyna:
Wpływ nauki neoplatońskiej na filozofie i teologię Augustyna przerasta wszystko, to jest rzecz bezdyskusyjna. Prawie całe jego dzieła noszą znamię neoplatonizmu. Sam Augustyn był tego świadom i wciąż to potwierdzał . to zamiłowanie do filozofii greckiej a szczególnie do Platyna a przez niego do Platona jest widoczny choćby w podziale świata na duchowy , naszego świata zmysłowego jako odbicia świata duchowego.. Gdy Augustyn pisze Platonici , Platonicorum libri ma na uwadze przede wszystkim Plotyna przełożonego na język łaciński przez Wiktoryna oraz Porfiriusza. Choć Porfiriusz nie był gorliwym wyznawca nowej religii, był bowiem poganinem, o czym nie wiedział Augustyn, to jednak nasz filozof obdarzał go szczególnym uznaniem. Platonizm czasów Augustyna był bardzo silny, ale nie przeszkadzało to jego wyznawcom, przechodzić na chrześcijaństwo. tak też jak wiemy uczynił sam Augustyn. Tak tez dobrymi i ciepłymi słowami wypowiadał się na ich temat w swoich dziełach:
„Tych natomiast, którzy nazywają się filozofami, zwłaszcza platoników, nie tylko nie należy się obawiać, ale od nich, jako od nieprawych posiadaczy, należy rewindykować to, co przypadkiem powiedzieli prawdziwego i odpowiadającego naszej wierze na nasz pożytek". [24]
B) Wewnętrznie Doskonałe Państwo w człowieku opisane w Państwie platońskim:
Można śmiało powiedzieć, że wzorem do napisania dzieła O Państwie Bożym były pisma Platona i Plotyna, którzy za wszelka cenę chcieli urzeczywistnić swoje pomysły na państwo ideale, którym mieli zarządzać filozofowie. I choć podjęli się próby stworzenia takiego państwa , każdy na swój sposób, obaj ponieśli dotkliwą klęskę. Platon, który bardzo rozczarował się do polityki, w swoich dziełach politycznych Rzeczpospolita i Prawa kreśli nowy rodzaj państwa - państwa wewnętrznego, którego cenniejsze jest niż państwo filozofów. To wewnętrzne państwo może urzeczywistnić każdy. Polega ono na stworzeniu w sobie przestrzeni dla wszelkich wartości ii realizowania ich w życiu. Ascetyczna moralność Platona przydała się, albo raczej potwierdziła swoją praktyczna stronę w budowie tego państwa. Jego głównym przesłaniem było doskonalenie siebie samego. Ucieczka od świata i polityki na rzecz wewnętrznego stawania się człowiekiem doskonałym. Augustyn na pewno znał tą teorię Państwa Wewnętrznego i na pewno nawiązał do niej przy tworzeniu dzieła o Państwie Bożym. Tu jednak oprócz pierwiastków platonizujących oparł się na elementach zaczerpniętych z nauki chrześcijańskiej oraz samego przesłania Pisma Świętego. Posłuchajmy jednak na sam koniec jak to Platon uzasadniał i kreślił opis Państwa Wewnętrznego w swoim dziele Rzeczpospolita. Niech te końcowe słowa staną się dla nas zachęta do budowy w sobie Państwa Wewnętrznego, Państwa Bożego:
„Nieprawdaż, człowiek, który ma rozum, będzie całe życie wszystkie swoje siły w tym kierunku skupiał; naprzód będzie te nauki szanował, które potrafią tak na jego duszę wpływać [by była cnotliwa], a innych nie będzie cenił.
- Jasna rzecz, powiada.
- A potem - dodałem - jeżeli chodzi o sta będzie n i odżywianie ciała, to on nie będzie przez całe życie miał tej postawy, żeby folgować przyjemnością zwierzęcym i bezrozumnym, on nawet w swojej trosce o własne zdrowie tylko tyle będzie dbał o to, żeby się stać silnym, zdrowym albo pięknym, o ile miałby się przez to stać bardziej opanowanym wewnętrznie; zawsze będzie widać, że on harmonię swego ciała stosuje jako środek do osiągnięcia zgodnej z nią harmonii duchowej.
- Ze wszech miar tak będzie, , jeżeliby to miał być człowiek naprawdę muzykalny.
- Nieprawdaż - dodałem - to samo, jeżeli chodzi o gromadzenie majątku, aby i to było odpowiednie i harmonizowała z resztą. I nie będzie nagromadzał pieniędzy bez końca, całymi górami, ulegając sugestii tłumu, który pieniądze za błogosławieństwo boże uważa, choć z nimi się wiąże niezmiernie wiele zła.
- Nie sądzę - powiada
- Będzie miał na oku - dodałem - swój własny ustrój wewnętrzny i będzie się pilnował, żeby mu się tam, coś we wnętrzu duszy nie przesunęło przez nadmiar majątku albo przez niedostatek, więc jak tylko potrafi, w tym duchu będzie sterował dochodami i wydatkami.
- Całkowicie tak - powiada.
- A jeśli o zaszczyty chodzi, na to samo będzie patrzał, jeden przyjmie i będzie ich kosztował chętnie, jeżeli będzie uważał, że one go lepszym zrobią , a o których by przypuszczał, że pasują jego strukturę obecną tych będzie unikał w życiu prywatnym i publicznym.
- Więc jeżeli mu będzie na tym zależało, to do polityki nie zechce się garnąć - powiada.
- Na psa - odpowiedziałem - w swoim państwie nawet i bardzo , ale może niekoniecznie w ojczyźnie, chyba, że i to zdarzy jakiś los od boga zesłany.
- Ja rozumiem - powiada - Ty masz na myśli to państwo o któremyśmy mówili zakładając je. Ono leży w kraju myśli, bo na ziemi, przypuszczam, że nigdzie go nie ma
- A może w niebie - dodałem - leży jego pierwowzór u stóp bogów; dla tego, który chce patrzeć, a patrząc urządzić samego siebie. A to nie stanowi żadnej różnicy, czy ono gdzieś już jest, czy dopiero będzie. Dość, że tylko w tym jednym państwie on by odgrywał rolę polityczną a w każdym innym nie!
- Oczywiście - powiada". [25]
[1] Henryk Pietras, By nie milczeć o Bogu, Wydawnictwo Maszachaba, Kraków 1991, s. 189-190.
[2] Święty Augustyn, Wyznania, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1992, s. 312.
[3] Por. Antoni Żurek, Wprowadzenie do Ojców Kościoła, Instytut Teologiczny Księży Misjonarzy, Kraków 1993, s. 136- 140.
[4] Por. Antoni Żurek, Wprowadzenie do Ojców Kościoła, Instytut Teologiczny Księży Misjonarzy, Kraków 1993, s.140 - 142
[5] Antoni Żurek, Wprowadzenie do Ojców Kościoła, Instytut Teologiczny Księży Misjonarzy, Kraków 1993, s.142.
[6] Antoni Żurek, Wprowadzenie do Ojców Kościoła, Instytut Teologiczny Księży Misjonarzy, Kraków 1993, s.141 -142.
[7] Henryk Pietras, By nie milczeć o Bogu, Wydawnictwo Maszachaba, Kraków 1991, s. 196..
[8] Henryk Pietras, By nie milczeć o Bogu, Wydawnictwo Maszachaba, Kraków 1991, s. 195.
[9] Jordan Baumann, Zarys Historii Duchowości, Jedność, Kielce 1993, s. 80.
[10] Jordan Baumann, Zarys Historii Duchowości, Jedność, Kielce 1993, s. 80.
[11] Jordan Baumann, Zarys Historii Duchowości, Jedność, Kielce 1993, s. 80.
[12] Jordan Baumann, Zarys Historii Duchowości, Jedność, Kielce 1993, s. 80.
[13] Jordan Baumann, Zarys Historii Duchowości, Jedność, Kielce 1993, s. 81.
[14] Por. Antoni Żurek, Wprowadzenie do Ojców Kościoła, Instytut Teologiczny Księży Misjonarzy, Kraków 1993, s.143 - 144
[15] Por. Antoni Żurek, Wprowadzenie do Ojców Kościoła, Instytut Teologiczny Księży Misjonarzy, Kraków 1993, s.143.
[16] Święty Augustyn, Wyznania, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1992, s. 27.
[17] Antoni Żurek, Wprowadzenie do Ojców Kościoła, Instytut Teologiczny Księży Misjonarzy, Kraków 1993, s.144.
[18] Święty Augustyn, Wyznania, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1992, s. 31.
[19] Por. Władysław Tatarkiewicz, Historia filozofii, T.1, Wydawnictwo naukowe PWN, Warszawa 1997, s. 200 - 201.
[20] Richard Heinzmann, Filozofia średniowieczna, Wydawnictwo ANTYK, Kęty 1999, s. 83.
[21] Czesław Stanisław Bartnik, Historia filozofii, Gaudium, Lublin 2001, s. 209 - 210.
[22] Czesław Stanisław Bartnik, Historia filozofii, Gaudium, Lublin 2001, s. 210.
[23] Czesław Stanisław Bartnik, Historia filozofii, Gaudium, Lublin 2001, s. 210 - 211.
[24] Henryk Pietras, By nie milczeć o Bogu, Wydawnictwo Maszachaba, Kraków 1991, s. 191.
[25] G. Reale, Historia filozofii starożytnej, T.2, RW KUL, Lublin 1996, s. 324-325.






